Tom 1 Przeklęty rycerz

Rozdział 4 Wyścig z czasem – część 9

Tuż za nimi kroczył wysoki, starszy mężczyzna ubrany w ciemny aksamitny płaszcz. Miał on długie, siwe włosy, a na jego twarzy rysowała się straszliwa rozpacz. Mocno się garbił, przez co wydawał się być sporo niższy niż w rzeczywistości był. Jego oczy ostrożnie czesały po ostrzu pięknego, zdobionego miecza, który pieczołowicie trzymał w swoich dłoniach.

Rozdział 4 Wyścig z czasem – część 4

W karczmie panował spokój. Chociaż pora dnia była zdecydowanie obiadowa, okiennice były starannie zamknięte zaś samo pomieszczenie było oszczędnie oświetlone świecami ustawionymi na ladzie za którą powinien stać karczmarz. Kolejne świeczki znalazły się na stole, za którym siedziała grupa zmęczonych mężczyzn. Jeden z nich snuł długą opowieść nie stroniąc się w niej ani od żywych gestów, ani od częstowania się piwem.

Rozdział 4 Wyścig z czasem – część 3

Mężczyźni szybko skrócili dystans. Z każdym krokiem, który pośpiesznie przemierzali w stronę dziewczyny, coraz lepiej się dało dostrzec wysłużone uzbrojenie sterczące niedbale zza pasa. Z twarzy każdego z rzezimieszków biło dominujące okrucieństwo, którego żaden z nich nawet nie próbował ukryć. Czuli się pewnie, gdyż istotnie znajdowali się w swoim żywiole.

Rozdział 4 Wyścig z czasem – część 2

Mały odprowadził ją do wyjątkowo paskudnej rudery. Dom miał okna i drzwi, które wydawały się trzymać zawiasów wyłącznie siłą przyzwyczajenia. Dziewczyna ostrożnie zapukała. Drewno zatrzeszczało, ale ku jej wielkiemu zaskoczeniu, jednak wytrzymało. Drzwi ostrożnie uchyliły się ze skrzypem. W wąskiej szczelinie między drzwiami a framugą ukazała się podejrzliwa, stara twarz.